Polski standard?
Współpracuję z różnymi wydawnictwami, korporacjami. Z pewnymi wyjątkami, sytuacja w kwestii i tak już zaległego wynagrodzenia jest zwykle taka sama:
Niestety wyjdzie 2 lutego (…). Dyrektor na urlopie i nie podpisał części papierów :/
Wspomniany przelew 2-go lutego oczywiście nie wyszedł, ale nie zamierzam kłócić się o daty. Chodzi mi o podejście do tematu dużych korporacji i wydawnictw współpracujących z blogerami z resztą nie tylko z blogerami.